Prima aprilis
Prima aprilis (łac. 1 kwietnia) – międzynarodowy dzień żartów zapoczątkowany w połowie XIII wieku. Polega on na robieniu żartów, celowym wprowadzaniu w błąd, prześciganiu się w próbach sprawienia, by inni uwierzyli w coś nieprawdziwego.

Jest uwielbianym przez wielu ludzi, którzy w ten dzień robią sobie kawały. Nawet w mediach, tego dnia pojawiają się różne żartobliwe informacje. W Wielkiej Brytanii nazywany jest Dniem Głupca, a we Francji – Dniem Ryby. W 1957 roku, telewizja BBC ogłosiła, że po łagodnej zimie i wielu czynnikach (których nazw ludzie zapewne nie rozumieli), szwajcarscy rolnicy zebrali już pierwsze plony… spaghetti! Informacji towarzyszył specjalnie nagrany film wideo, przedstawiający farmerów zbierających makaron z drzew. Wyglądali na niesamowicie zadowolonych z udanych „plonów”. Stacja telewizyjna otrzymała tysiące telefonów od Brytyjczyków z pytaniem, jak wyhodować spaghetti w przydomowych ogródkach! Innym znanym kawałem przedstawionym przez media było ogłoszenie w telewizji przez magazyn „Discover”, że znanemu biologowi Aprile Pazzo (po włosku "kwietniowy dureń") udało się odkryć nowy gatunek zwierząt na Antarktyce – gorącogłowe, nagie świdry lodowe. Na głowach podobno miały płytki, które po rozgrzaniu umożliwiały łatwe przechodzenie przez lód. Po tym ogłoszeniu telefony magazynu rozdźwięczały się z pytaniami ludzi – kiedy dostaną zdjęcia owych zwierząt. W Polsce natomiast, święto to dotarło z Europy Zachodniej. Od XVII wieku dzień pierwszego kwietnia poświęcano na opowiadaniu zmyślonych historii, robieniu dowcipów i śmianiu się z innych. W tym dniu starano się i stara się do dziś nie robić żadnych ważnych rzeczy – nawet jeśli chodzi o najwyższe sprawy państw. Sojusz antyturecki z Leopoldem I Habsburgiem podpisano 1 kwietnia 1683, ale antydatowano go na 31 marca, aby na dokumencie nie widniała data prima aprilis. Tak więc, święto przez wszystkich nas znane, trwa co roku od wielu, wielu lat i będzie trwało zawsze, ze względu na zamiłowanie ludzi do robienia sobie dowcipów.

Jest uwielbianym przez wielu ludzi, którzy w ten dzień robią sobie kawały. Nawet w mediach, tego dnia pojawiają się różne żartobliwe informacje. W Wielkiej Brytanii nazywany jest Dniem Głupca, a we Francji – Dniem Ryby. W 1957 roku, telewizja BBC ogłosiła, że po łagodnej zimie i wielu czynnikach (których nazw ludzie zapewne nie rozumieli), szwajcarscy rolnicy zebrali już pierwsze plony… spaghetti! Informacji towarzyszył specjalnie nagrany film wideo, przedstawiający farmerów zbierających makaron z drzew. Wyglądali na niesamowicie zadowolonych z udanych „plonów”. Stacja telewizyjna otrzymała tysiące telefonów od Brytyjczyków z pytaniem, jak wyhodować spaghetti w przydomowych ogródkach! Innym znanym kawałem przedstawionym przez media było ogłoszenie w telewizji przez magazyn „Discover”, że znanemu biologowi Aprile Pazzo (po włosku "kwietniowy dureń") udało się odkryć nowy gatunek zwierząt na Antarktyce – gorącogłowe, nagie świdry lodowe. Na głowach podobno miały płytki, które po rozgrzaniu umożliwiały łatwe przechodzenie przez lód. Po tym ogłoszeniu telefony magazynu rozdźwięczały się z pytaniami ludzi – kiedy dostaną zdjęcia owych zwierząt. W Polsce natomiast, święto to dotarło z Europy Zachodniej. Od XVII wieku dzień pierwszego kwietnia poświęcano na opowiadaniu zmyślonych historii, robieniu dowcipów i śmianiu się z innych. W tym dniu starano się i stara się do dziś nie robić żadnych ważnych rzeczy – nawet jeśli chodzi o najwyższe sprawy państw. Sojusz antyturecki z Leopoldem I Habsburgiem podpisano 1 kwietnia 1683, ale antydatowano go na 31 marca, aby na dokumencie nie widniała data prima aprilis. Tak więc, święto przez wszystkich nas znane, trwa co roku od wielu, wielu lat i będzie trwało zawsze, ze względu na zamiłowanie ludzi do robienia sobie dowcipów.